Link :: 07.09.2008 :: 15:22
Cierpiałam jak dziecko, które oddało się na tydzień do domu dziecka i potem zapomniało odebrać. Tęskniłam. Nieprawdopodobnie. Kochając go, nie potrafiłam mu życzyć nic złego i tym bardziej cierpiałam. Po pewnym czasie, z zemsty, skasowałam całe archiwum rozmów z nim. Potem, z zemsty, wyrzuciłam jego numer z telefonu. Potem, z zemsty, znienawidziłam wszystkich Polaków. Oprócz jednego. Jego właśnie.

Bo ja tak na dobrą sprawę nie potrafię się mścić.
Komentuj(1)


Link :: 12.09.2008 :: 21:30
Wiesz czym jest szczęście?
Szczęście jest marzeniem, które się spełnia.
bo wiesz..

*

Gdyby rosły wyłącznie koniczyny czterolistne, szczęściem byłoby spotkać trójlistną ...

- a ja chyba już definitywnie zdałam się na serce ...


A w moich myślach tylko Ty..


Bo wszystko na pysk zbity wali się bez Ciebie ...
( Ks. J. Twardowski )




Komentuj(4)


Link :: 15.09.2008 :: 22:34
Wszystko dookoła wydawało mi się inne, mniejsze, obce, tylko puste miejsce po Nim trwało niezmienione.Pomyślałam, że mogę teraz zbliżyć się, wziąć je do rąk i przygarnąć, a jednak nie mogłam tego zrobić ...
Bo w jaki sposób bierze się do rąk puste miejsce po kimś?
Niepojęte, jak bardzo boli ...

( Krystyna Siesicka )

***


Ty, to kwiat, który wyrósł z betonu, choć ludzie z twarzą z kamienia nie wierzyli ....
- chodź - musimy pielęgnować te durne marzenia
Czy one rosną ?
Nie, mała. One się spełniają.



Bo gwiazdy to małe, lśniące promyki zsyłające marzenia.
( Antoine de Saint-Exupéry )



Komentuj(1)


Link :: 30.09.2008 :: 22:27
- Bardzo lubię zachody słońca. Chodźmy zobaczyć zachód słońca. - Ale trzeba poczekać.
- Poczekać na co?
- Poczekać, aż słońce zacznie zachodzić.
Początkowo zrobiłeś zdziwioną minę, a później roześmiałeś się i rzekłeś:
- Ciągle mi się wydaje, że jestem u siebie. Rzeczywiście, wszyscy wiedzą, że kiedy w Stanach Zjednoczonych jest godzina dwunasta, we Francji słońce zachodzi. Gdyby można się było w ciągu minuty przenieść ze Stanów do Francji,oglądałoby się zachód słońca. Niestety, Francja jest daleko. Ale na twojej planecie mogłeś przesunąć krzesełko o parę kroków i oglądać zachód słońca tyle razy, ile chciałeś ...
- Pewnego dnia oglądałem zachód słońca czterdzieści trzy razy - powiedział Mały Książę, a w chwilę później dodał:
- Wiesz, gdy jest bardzo smutno, to kocha się zachody słońca.
- Więc wówczas gdy oglądałeś je czterdzieści trzy razy, byłeś aż tak bardzo smutny? - zapytałem.
Ale Mały Książę nie odpowiedział...


... pozwól sercu, niech bije ... Dobranoc.

Komentuj(0)








Szablon wykonany przez Aasiek dla Szablony.Blogowicz.Info. Zdjęcia pobrane stąd.
Wszelkie prawa zastrzeżone! Wspierane przez Blog & pomoc blogowa