25.11.2008 :: 16:56
`Nie rezygnuj z marzeń!` - napis na wczorajszym tymbarkowym kapselku. Zabawne, bo zrezygnowałam. Sama nie wiem kiedy, po prostu, zwyczajnie przestałam marzyć o tamtych marzeniach. Skończyły się, przeterminowały, znikły. I to nieprawda, że na miejsce starych muszą pojawić się nowe. Priorytety utraciły na wartości. Wiara w nierealne wyparowała. Albo się starzeję, albo ta jesienna melancholia daje mi się coraz bardziej we znaki. Obojętność się do mnie przyczepiła i nie chce puścić. I to uczucie specyficznej samotności. Innej niż kiedyś, ale od jakiegoś czasu takiej samej. Mętlik w głowie i towarzyszący mu bezsens. Przecieram oczy i liczę na to, że szarość nabierze barw. Po raz kolejny się przeliczam.. refleksje K.